Eng: Wow, I haven't written for like a month now.. This was the most mind wrecking week..Month even...
It's hard to find balance between school,blog,family and friends,but having a blog needs time,loads of it.
Sometimes it's hard,very hard.But I don't mind really...Success needs commitment right? :D
The amount of deadlines to give up Junior Cert projects was and still is overwhelming...
And with the Junior Cert being only 5 weeks away,and studying.... Freaking out actually..
The blog is around for almost 2 months, I didn't think it will be around for that long,but I enjoy writing
and sometimes when I start it seems like I don't want to stop because suddenly I have so much to say..
The point of this post is that I will still write this blog... I'm sorry I kept you waiting for me to finally write something, but I'm back now and I will write everyday or every 2 days...
I didn't write about the last Vogue issues so tomorrow I will keep up with that...
Thank you.

Pol: Wow, nie pisalam juz od dluzszego czasu, moze miesiac. To byl najgorszy tydzien, pff.. Miesiac.
Trudno jest pogodzic szkole, bloga, rodzine i znajomych, ale prowadzenie blog zajmuje duzo czasu.
Czasem jest ciezko, nawet bardzo ale sie tym zbytnio nie przejmuje. Sukces potrzebuje poswiecen prawda?
Mam tyle terminow na oddanie projektow na Junior Certa ze trudno nadazyc. Junior Cert jest juz za 5 tygodni, jak o tym mysle to doslownie dostaje ataku paniki. Ten blog ma prawie 2 miesiace i tak naprawde nie sadzilam ze bede prowadzila go tak dlugo.  Ale lubie pisac a jak zaczne to nagle mam tyle do napisania ze nie chce konczyc. O co chodzi w tym poscie to to ze nadal bede prowadzila tego bloga i przepraszam ze tak dlugo musicie czekac na nowe posty ale teraz wrucilam i powinnam pisac 3 razy na tydzien. Nie napisalam o ostatnim Vogue ale zrobie to jutro.
Dziekuje.

                                                                                     Love,
                                                                                                        Weronica...